Chcą zakazać ich sprzedaży w całej Polsce. Apel ws. "małpek"

Dodano:
Alkohol, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Leszek Szymański
Rada Miejska w Łodzi apeluje do resortów zdrowia i klimatu ws. wprowadzenia zakazu sprzedaży tzw. małpek. Zdaniem łódzkich radnych, ich spożycie nie tylko odbija się negatywnie na zdrowiu Polaków, ale również skutkuje zaśmiecaniem środowiska.

Apel w sprawie zakazu sprzedaży napojów alkoholowych w opakowaniach o pojemności mniejszej niż 300 ml skierowany do ministrów zdrowia oraz klimatu i środowiska, a także parlamentarzystów został przyjęty przez Radę Miejską w Łodzi 22 kwietnia. Jego pomysłodawcą jest radny Koalicji Obywatelskiej Tomasz Kacprzak.

Problem z butelkami po "małpkach": Leżą niemal wszędzie

– Mechanizm jest prosty. Ktoś wchodzi do sklepu, ten alkohol jest już gotowy do spożycia, jest schłodzony i taka osoba po wyjściu wypija go duszkiem, a butelkę wyrzuca gdzie popadnie – w krzaki, na trawnik, bo wtedy szkło nie hałasuje. Gdyby wrzuciła szklaną butelkę do kosza, który zazwyczaj jest metalowy, to jest hałas. Ludzie wstydzą się, że ktoś usłyszy – tłumaczy, cytowany przez portal TVN24.pl Kacprzak, który jest również dyrektorem Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania, biorącego udział w akcji "Galante sprzątanie", polegającej na porządkowaniu przestrzeni miejskiej. To między innymi dzięki tej akcji radny widzi skalę problemu. Podkreśla, że butelek po "małpkach" jest multum i leżą niemal wszędzie.

– W tym roku mieliśmy przygotowane zielone worki, żeby te butelki potem trafiły do recyklingu – mówi.

Czy są szanse, że uda się doprowadzić do wprowadzenia ogólnopolskiego zakazu sprzedaży "małpek". Zdaniem Kacprzaka, "ogromne". – Trzeba sobie z tym poradzić, bo nie wierzę, że ludzie nagle przerzucą się z "setek", "dwusetek" na pół litra przed pójściem do pracy. Bardzo wiele osób to denerwuje, ale nie wszyscy wierzą w sukces. Choć jeśli ktoś patrzy zdroworozsądkowo, to wszyscy widzą jedno: czas z tym skończyć – podsumowuje łódzki radny.

System kaucyjny zamiast zakazu sprzedaży?

Odnosząc się do apelu łódzkich radnych rzecznik rzecznik Ministerstwa Klimatu i Środowiska Marek Pogorzelski podkreśla, że kompetencje resortu nie obejmują wprowadzenia zakazu sprzedaży produktów. Wspomniał on jednak o innym, równoległym pomyśle, który może pomóc w rozwiązaniu problemu zaśmiecania środowiska butelkami po "małpkach".

– Jesteśmy cztery miesiące od funkcjonowania w pełni systemu kaucyjnego, w połowie tego roku będziemy rozważać ewentualne zmiany. Jednym z postulatów, które trafiają do ministerstwa, jest rozszerzenie systemu kaucyjnego, również na "małpki" – wskazuje Pogorzelski, dodając iż decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła. – Jeżeli będzie podejmowana, będzie wymagała konsultacji, zarówno z branżą, i ze społeczeństwem. Będzie też wymagała odpowiedniego przygotowania logistycznego. Nie zostanie wprowadzona z dnia na dzień – zapewnia.

Ponad milion "małpek" każdego dnia. Szokujące dane

Każdego dnia sprzedawanych jest ponad milion "małpek". Trudno o precyzyjne dane, ponieważ w obiegu medialnym i eksperckim pojawiają się różne szacunki. Wszystkie są jednak gigantyczne. Według danych przytaczanych przez Demagog na bazie CMR: ok. 1,3 mln "małpek" dziennie, z czego znacząca część kupowana rano. Pojawia się też liczba 3 milionów sztuk. W ujęciu miesięcznym pada poziom co najmniej 40 mln sztuk. Warto przy tym pamiętać, że butelki jednorazowe, takie jak "małpkowe" są wyłączone z systemu kaucyjnego.

W efekcie puste butelki po napojach alkoholowych (do 0,2 litra) są jednym z najczęściej znajdowanych odpadów w przestrzeni publicznej. Obecnie cała odpowiedzialność za sprzątanie tzw. małpek spada na gminy i służby komunalne, które często są niedoinwestowane i mają problemy z realizacją swoich podstawowych zadań. "Małpki" są dostępne niemal wszędzie, a ich niska cena i łatwa dostępność sprzyjają impulsywnemu spożyciu alkoholu i przyczyniają się do problemów społecznych i zdrowotnych oraz zaśmiecania terenów publicznych.

Źródło: TVN24
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...